veteran.pl veteran.pl

Chicago
28.04.2009 – Wtorek.
Do Chicago wyruszyliśmy 28 kwietnia. Wiatr nam sprzyjał i już tegoż samego dnia wylądowaliśmy w Chicago.
Na lotnisku - niespodzianka! Przyjemna! Czekała na nas liczna grupa harleyowców z Klubu SOKOL. Uściski, całuski i kwiaty dla naszych pań. Miło, serce bije?!

29.04.2009 – Środa
Następnego dnia, w środę, wziął nas pod swoją opiekę Jacek Kawczyński, wspaniały przyjaciel.
Oczywiście najpierw zwiedzanie polskiej ulicy w Chicago, Milwaukee. Krótka historia tej ulicy i polskiej polonii w Chicago. Po kilku godzinach stanęliśmy przed Muzeum Polskim. Zwiedzając sale Muzeum, zaczerpnęliśmy sporo informacji historycznych. Dowiedzieliśmy się że drzwi oryginalne z Katedry Gnieźnieńskiej znajdują się właśnie w tym muzeum. Zostały przywiezione w roku 1939 w ramach wystawy i pozostały w Chicago już na zawsze. Taka to ciekawostka! A my w Polsce mamy dublikat. Nie wielu o tym wie! Następnie odwiedziliśmy Księgarnię Polonia, najstarszą w Chicago, prowadzoną przez Panią Mirę Puacz.
Szefowa Ksiągarni, Pani Małgorzata Kot, niezwykle ciekawa osoba, przyjęła nas bardzo ciepło i z ogromnym zainteresowaniem słuchała naszej opowieści o książce. Zostawiliśmy w Księgarni kilka naszych książek "Harley mój kumpel" z dedykacją. Na spotkanie z nami pośpieszyła właścicielka Księgarni, bardzo mile przywitała nas. Rozmowa toczyła się "jak po maśle" i dotyczyła nie tylko naszej książki: wspomnienia, opowiadania historyjek wziętych z życia itp.
Trochę w pośpiechu opuszczamy miłe panie z Księgarni. Mówimy DO ZOBACZENIA, ponieważ mamy zamiar utrzymywać kontakt z Księgarnią. Jedziemy do polskiego Radia i TV Pulvision. Tam mamy umówione audycje. Powitał nas sam "król medialny" Jacek. Odbyło się nagranie radiowe i telewizyjne. Reportaż telewizyjny był pokazywany w telewizji lokalnej Chicago a audycja radiowa leciała na żywo.
Jedziemy do Klubu SOKOL. Niecierpliwie czekamy na spotkanie z harleyowcami!
Docieramy do Klubu. Jesteśmy! Powitanie, uściski! Wszyscy są bardzo mili i serdeczni. Za chwilę pojawia się „królowa harleyowców” Magdalena Huk-Dzika. I .... zaczęło się. Pytania, pytania, pytania.... Odpowiedzi, odpowiedzi, odpowiedzi....... Spotkanie nie trwa długo. Zmęczenie wali nas z nóg i musimy wracać do hotelu. Zegnamy się i umawiamy na spotkanie w sobotę po Paradzie.

Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago

30.04.2009 – Czwartek
Czwartek! RUSZAMY do MILWAUKEE ! Cel: Muzeum Harley-Davidson! Jedziemy z Jurkiem Pietrowskim harleyowcem z Klubu SOKOL. Towarzyszy nam, w swoich samochodach, liczna grupa harleyowców-Sokolów. Deszcz leje, za oknem szaro a my w euforii. Dojeżdżamy! Przed nami okazały budynek Muzeum. Wita nas pracownik Muzeum Amanda Lee. Ogląda naszą książkę, zadaje pytania .... w jej oczach widzimy ogromne zainteresowanie. Dziewczyna jest trochę zdziwiona, nie oczekiwała tak ciekawej opowieści i takiej presji licznej grupy harleyowców. Przywołuje Panią Kustosz, która też z ogromnym zainteresowaniem przegląda książkę „Harley mój kumpel”, zadaje masę pytań. Podziwiając zdjęcia z książki aż piszczą z zachwytu. Zbiór zdjęć dla nich jest totalną rewelacją. Pojawia się pomysł – stworzenia kącika polskiego w Muzeum HD i umieszczenia w nim historii HD w Polsce zaczerpniętej z naszej książki.
Do oprowadzenia nas po Muzeum wzywają Billa Jacksona, Archives Manager.
Zaczynamy podróż po historii Harley-Davidsona! Wspaniałe eksponaty, mnóstwo starych motocykli ... Każdy harley owiec powinien zobaczyć to na własne oczy!
Oglądamy, pytamy, podziwiamy z zachwytem..... Notujemy w pamięci wszystkie detale starych motocykli – przyda się w domu w Polsce! Przecież zajmujemy się restauracją starych motocykli Harley-Davidson.
Zmęczeni, lecz z głową pełną pomysłów opuszczamy Muzeum.
Mówimy – DO WIDZENIA Milwaukee! Na pewno tu jeszcze wrócimy!

Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago

01.05.2009 – Piątek
W piątek pieczę nad nami sprawował Andrzej Podgórski. Harleyowiec z Motocyklowych Pielgrzymów-Desperados. Dusza-człowiek i wspaniały gawędziarz. Sypie anegdotami jak z rękawa. Jedna śmieszniejsza od drugiej. Ciekawa osobowość i ogromny twardziel. Andrzejek zaprowadził nas do najlepszego dealera Harley-Davidsona w Chicago Tima Farrella. Przez 4 godziny, prowadząc rozmowy z Timem, poznawaliśmy techniki sprzedaży. Tim posiada wypożyczalnie Harleyi i widzieliśmy turystów z Europy, którzy co godzinę wyruszali pożyczonymi Harleyami na drogę „66”, na Zachód. Zmęczeni, lecz zadowoleni, z torbami pełnymi zakupów opuszczamy królestwo Tima.
Jesteśmy głodni i Andrzej wiezie nas do polskiej knajpy na obiad. Nareszcie dobre jedzenie! Krótki odpoczynek i wieczorem Andrzejek wiezie nas na koncert bluesa. Po drodze podziwiamy piękne w wieczornym oświetleniu Chicago.
Wieczór spędziliśmy, słuchając najprawdziwszego bluesa na świecie, który łapał za serce i wyciskał łzy.
Spotkanie z czytelnikami w Chicago

02.05.2009 – Sobota
Wstaje piękny dzień! Słońce, lazurowe niebo, młoda zieleń, kwitnące drzewa – piękna świąteczna pogoda.
Dziś bierzemy udział w Paradzie Konstytucji 3-Maja.
Potężny Krzysztof Oleksy, harleyowiec z Klubu SOKOL, opiekuje się nami.
Krzysztof razem z bratem Kazimierzem prowadzą platformę samochodową z makietą Pomnika Ofiarom Katynia, który niebawem, bo już 17 maja br, będzie uroczyście otwarty na cmentarzu Św. Wojciecha w Chicago.
Wzniosła atmosfera, panująca na centralnej ulicy Chicago, gdzie przygotowują się liczne zastępy paradujących polonusów, udziela się i nam!
Jesteśmy zauroczeni widokiem rozmajonych, kolorowych pojazdów, przygotowanych do marszu w Paradzie. Tłumy rozśpiewanej, uśmiechniętej młodzieży, Polaków w różnym wieku otacza nas zewsząd! Dużo muzyki, tańców, powitań – jednym słowem ŚWIĘTO!!! My też bierzemy czynny udział – śpiewamy, wymachujemy flagami, nawołujemy krótkimi hasłami ku chwale polskości. Wtórujemy rozśpiewanym Krzysztofowi i Kazimierzowi Oleksym.
Jesteśmy mile zaskoczeni, że Polacy na obczyźnie tak pieczołowicie hołubią polskość! BRAWO, TAK TRZYMAĆ!!!!
Po Paradzie spotkanie w Klubie SOKOL. Gościnność Sokołów nie zna granic. Czekały na nas wspaniałe przysmaki, pieczone kiełbaski, bigos, golonka i piwko! Jak w domu!
Gospodyni Klubu, wspaniała Magdalena-Dzika, uroczyście przywitała naszą grupę.
Odbyła się też prezentacja naszej książki „Harley mój kumpel”. Sokoly wykazały duże zainteresowanie tematem książki, padło masę pytań, zawiązała się dyskusja... Sokoly słuchały Wojtka jak zaczarowane! Największą pochwała było stwierdzenie jednego z Sokolow - „ dobrze gościu gada, bo wszyscy słuchają”.
Należy się pochwała klubowcom za ciekawy wystrój klubu, za nastrój który tam panuje, za gościnność....
Dziękujemy z całego serca Magdalenie-Dzikiej za zorganizowanie naszego pobytu!
Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago Spotkanie z czytelnikami w Chicago

03.05.2009 – Niedziela
Zwiedzamy miasto Chicago! Podziwiamy architekturę, rozwiązania drogowe, zwiedzamy park nad jeziorem, odbywamy spotkania rodzinne.
Dobiega końca nasza wizyta.
Pełni wrażeń, zmęczeni udajemy się na lotnisko.
Czas do domu!
Na lotnisku czeka nas niespodzianka – przyjeżdża nas pożegnać Jacek Kawczyński. Jacek przywozi dla nas pamiątki klubowe.
My dziękujemy – „Jacku, dziękujemy tobie i wszystkim harleyowcom-Sokolom za wspaniałe, serdeczne goszczenie naszej grupy, za opiekę, za zainteresowanie, za poświęcony dla nas czas. Jacku, dziękujemy ci za zorganizowanie naszej wycieczki”.
Wzruszeni pożegnaniem, ściskamy się i chowamy twarze aby ukryć zwilgotniałe oczy.”
Spotkanie z czytelnikami w Chicago



Kraków, 23 kwietnia 2009 r.
"Harley mój kumpel" na Uniwersytecie Jagiellońskim Zostaliśmy oficjalnie zaproszeni na Wydział Amerykanistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego, aby przedstawić studentom historię i rolę kulturową motocykli Harley-Davidson w Polsce. Jak się okazało, informacja o naszym wykładzie została zamieszczona w prasie krakowskiej i na sali, obok studentów, pojawiło się kilku starszych miłośników H-D z grodu Kraka. Ze względu na inne zajęcia Wojtek nie mógł pojechać do Krakowa, więc cały temat musiałem zreferować sam...
Ponad 2-godziny wykład pt. "Historia i rola kulturowa motocykli Harley-Davidson w Polsce w latach 1918 - 2009" odbył się 23 kwietnia, w siedzibie Wydziału Amerykanistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego na Rynku Głównym w Krakowie. Piękny słoneczny dzień, za oknem tętniący życiem rynek, sukiennice i kościół Mariacki, a w sali "jechały" Harley, od tych pierwszych z 1918 roku, przez dwudziestolecie międzywojenne, lata 50., 60., 70. i dalej, aż do dziś.

Spotkania z czytelnikami Spotkania z czytelnikami Spotkania z czytelnikami



Łódź, 17 stycznia 2009 r.
Podczas zimowej edycji łódzkiego „Moto Weteran Bazaru”, na stoisku firmy Motopublica ozdobionym przez wojskowego Harleya-Davidsona WLC, można było kupić książkę „Harley mój kumpel” i spotkać się z ½ spółki autorskiej (Wojtek nie mógł przyjechać z ważnych powodów, ale dzwonił co chwila z pytaniem: jak jest...?
Było super! W charakterystycznej dla tej imprezy atmosferze rozmowom i dyskusją nie było końca. Był to pierwszy dobitny dowód, jak bardzo nasza książka była potrzebna i to nie tylko harleyowcom, ale wszystkich motocyklistom w Polsce. Osoby, z którymi spotkałem się w Łodzi, często mówili, że w ich życiu „Kumplem” były motocykle: Indian, BMW, Triumph, NSU, M-72, SHL, WSK i inne, ale reszta była taka sama – takie same lub bardzo podobne sytuacje i uczucia.
Na zdjęciu obok mnie „Kruszyna” – Piotr Kaźmierczak z Wolsztyna.

Spotkania z czytelnikami Spotkania z czytelnikami



Łuków, 21 lutego 2009 r.
Organizatorem spotkania był Andrzej Zdrojewski, Harleyowiec wierny swojej pasji od ponad 35 lat. Do zajazdu „Skrzetuski” (kilka kilometrów za Łukowem), gdzie odbywała się impreza, przyjechało ok. 60 osób z Lublina, Krasnegostawu, Warszawy, Piły i innych miast. Była to głównie harleyowska „stara wiara”.
Po prezentacji książki „Harley mój kumpel” oraz kulisów jej powstania rozpoczęła się część towarzysko – zabawo – gastronomiczna. Klimat był niesamowity, pełen serdeczności i nostalgicznych wspomnień. Żadnego napinania i pozerstwa. Wśród gwaru rozmów, przy dźwiękach muzyki, przez cały wieczór wyświetlane były filmy z imprez harleyowskich z lat 1970 – 1995. Wspominano ludzi i atmosferę tamtych lat. Impreza trwała do rano.
Spotkania z czytelnikami Spotkania z czytelnikami Spotkania z czytelnikami Spotkania z czytelnikami Spotkania z czytelnikami



Ciechanów, 27 lutego 2009 r.
Na piątkowe popołudnie, 27 lutego, zaprosili nas motocykliści z Ciechanowskiego Klubu Motocyklowego. Spotkanie rozpoczęło się dość oficjalnie w siedzibie klubu, w miejscowym LOK-u. Kolejnym punktem programu było zwiedzanie klubowych garaży, a na finał zaproszono nas do miejscowego browaru, gdzie impreza rozkręciła się na dobre. Żal było wyjeżdżać, zwłaszcza, że trunki były przednie a gospodarze niezwykle serdeczni.
Ciechanowski Klub Motocyklowy, istniejący od 1992 roku, to wspaniała grupa ludzi, których łączy wspólna pasja zwana – MOTOCYKL. To jest właśnie sens motocyklizmu – przyjaźń, a nie sztuczne podziały. W Ciechanowie razem jeżdżą Harleyowcy na nowych maszynach z weteraniarzami i współczesnymi japończykami. Nikomu to nie przeszkadza – ważna jest jazda. Spotkania z takimi ludźmi napawają motocyklową radością.
Spotkania z czytelnikami Spotkania z czytelnikami Spotkania z czytelnikami Spotkania z czytelnikami Spotkania z czytelnikami Spotkania z czytelnikami